Wczoraj przetwarzałam je w pyszną pastę pomidorowo-jabłkową.Tak wyglądała w garnku:
A taki jest efekt finalny:
Jeszcze tylko zapakować w słoiczki i niech czeka w spiżarni do zimy.
Jestem żoną , matką, domatorką. Najbardziej na świecie kocham moje dzieci, męża i swój dom - wymarzony skrawek nieba.Jeżeli przypadkiem trafisz do mojego świata, proszę ,zostaw choć malutki ślad.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz