wtorek, 14 grudnia 2010

Bajka przed moim domem.

Napadało mnóstwo śniegu i nadal nie przestaje padać. Ogród wygląda jak w bajce. Gorzej jest rano, gdy trzeba odśnieżyć, aby dojechać do pracy. Wtedy to już nie bajka :(  Na razie jednak jest wieczór i za oknem jest tak

Wreszcie skończyłam coś, czego jakoś nie mogłam dokończyć. Będzie pasować na tarasowy stolik z herbatką i michą truskawek.Dziś poszło w świat.
Do kompletu oczywiście mały gratisik- kot z przymrużonym okiem dla małego łobuza.

niedziela, 12 grudnia 2010

Rozalia.

Rozalia była szyta z wielkim sercem. Ma być prezentem   gwiazdkowym dla mojej siostry.Jest więc w jej ulubionych kolorkach-brązach.



Do Rozalki mały gratisik :

sobota, 11 grudnia 2010

Trochę dekoracji.

Okno w mojej sypialni
.






Na święta dodam trochę gałązek świerkowych, żeby ładnie pachniało. Pozdrawiam wszystkich zapracowanych przedświątecznie!

środa, 8 grudnia 2010

Malwinka.




Jest rudowłosa i w charakterystycznych, świadczących podobno o wybitnie złym guście kolorach różowo- niebieskich, ale taka właśnie mi się podoba.I już.

wtorek, 7 grudnia 2010

Matylda.

Oto obiecany anioł w wersji jakby luksusowej.To moja pierwsza tego typu lala, jestem z niej bardzo dumna.




Właśnie zaczęłam szyć następną- Malwinkę.Coś mi się wydaje, że tilda uzależnia...

niedziela, 5 grudnia 2010

Prezenty.

Dostałam wczoraj materiał. I tak oto dzięki pewnej fajnej dziewczynie (jej blog na moim pasku ) mam świetne świąteczne poduszki. Dziękuję Angeliko :)



 Oprócz poduszek uszyłam też aniołka. Będzie mikołajkowym prezentem dla pewnej osoby.


 Na warsztacie jest jeszcze inny anioł, w wersji raczej ekskluzywnej, ale jest nieskończony.Wymaga więcej pracy, dlatego pokażę go w następnym poście. Wszystkim podczytującym miłej niedzieli :)